Pan szuka pani Poznań
Treść ogłoszenia
Jestem zażenowany tym, że tu jestem. I czytaniem powtarzalnych ogłoszeń, z których żadne nie wygląda na autentyczne. I nie chodzi tylko o te kobiece, bo męskie… serio, każdy tu jest prezesem, kulturystą czy fanem publicznego pokazywania penisa? Aż mam ochotę napisać, że wyglądam jak Woody Allen, mam 100 lat i chciałbym, żeby mnie ktoś potrzymał za rękę. Ale nie wyglądam, nie mam i w sumie… nie trzymania za rękę szukam. A rozpisuję się tak, bo pierwszym i niepodważalnym kryterium jakie cenię w kobiecie jest umiejętność czytania… między wierszami. Czytaj: inteligencja. Nie musiałem tego dopowiadać?
A reszta?
Jeśli myślisz, że 50letni mężczyzna to wrak, emeryt, albo podtatusiały Kiepski, to… idź dalej ;) dość głupi by tu być, dość mądry, żeby być tego świadomym, dość przystojny, dość inteligentny i dość oczytany. I w związku. Czego szukam? Oderwania, przygody, przyjemności, które będziemy dzielić, nie dzieląc niż innego. Nie byle jak i nie tak, żeby się sobą brzydzić. A wyłącznie zostawić sobie przyjemne wspomnienia. Nie szukam znajomości platonicznej, ani wirtualnej, nie na drugim końcu Polski